Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X X

Historia Kiseki

Od czego by tu zacząć...tak tego dużo...może zacznę od początku, będzie łatwiej.
Cóż...tak jak historia każdej żyjącej istoty, moja opowieść zaczęła się od chwili przyjścia na świat. Nie było to nic specjalnie wartego poświęcenia uwagi, po prostu, narodziny kolejnej istoty. Jednak dla pary zmiennokształtnych, Yuko i Chin'a Takoizu, właśnie ten moment był najcudowniejszą chwilą w ich życiu. To właśnie chwila moich narodzin zmieniła ich życie. Trudno im się dziwić...w końcu byli moimi rodzicami. Postanowili że będę nosić imię Kiseki, co oznacza "cud".
Kochali mnie ponad wszystko, na pierwszym miejscu było moje bezpieczeństwo i szczęście, zawsze. Dorastałam w spokoju i dobrobycie, otoczona przez bliskich, dla których byłam wszystkim...a szczególnie dla ojca. Pamiętam to tak dobrze...byłam najukochańszą córeczką tatusia. Tata nigdy nikogo tak bardzo nie kochał jak mnie...to dzięki niemu wyrosłam na silną, dobroduszną, mądrą kobietę...cóż, zawsze byłam marzycielką, właściwie ciągle jestem..od dziecka marzyłam o znalezieniu miłości i założeniu rodziny...i to pragnienie ciągle się utrzymuje...
Moje życie mogło wydawać się idealnie, ale...jedna chwila zmieniła wszystko. Gdy miałam trzynaście lat...rodzice umarli w wypadku samochodowym...to stało się tak nagle...tak niespodziewanie...to był moment, w którym chciałam popełnić samobójstwo...ale nie potrafiłam. Nie umiałam odebrać sobie życia...nie wiem czemu...naprawdę nie wiem.
Po śmierci rodziców, trafiłam do domu cioci...była dla mnie dobra i bardzo cierpliwa...ale odkąd rodzice mnie osierocili, nic mnie nie obchodziło. Moja iskra się wypaliła...ale...odzyskałam chęć do życia, gdy skończyłam osiemnaście lat. Właściwie...można powiedzieć że zaczęłam życie na nowo.........no i...teraz mieszkam tutaj, w spokoju, poszukując swej miłości...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz