Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X X

wtorek, 15 marca 2016

Od Kiseki

Nie ufa jej? Niby czemu?
Trzepnęłam go ręką, unosząc jedną brew w górę.
- Weź w ogóle nie wygaduj głupot. - Mruknęłam, po czym znów przeniosłam wzrok na kobietę. Z rozciętego łuku brwiowego do jej fioletowych oczu wpływała krew, w dodatku miała kilka zadrapań na reszcie ciała. - Bardzo boli?
- Nie, nie...j-jest w porządku... - Wymamrotała, starając się nie robić min, ale widać było gołym okiem że ją boli.
- Zabierzemy cię do domu i opatrzymy.
- Cłoooooooooo!? - Wykrzyknął Kaito, robiąc fochniętą minę.

***

Pomogliśmy jej dojść do domu, a gdy tylko położyliśmy ją na kanapie, pobiegłam po opatrunki. Tymczasem Kaito (który swoją drogą nie chciał jej przynosić do domu ale go zmusiłam <3) spytał się o jej imię. W głosie miał podejrzliwość, jak zwykle. Ja tylko westchnęłam. Co tu robić, co tu robić...
- Marybeth. - Odpowiedziała chrypliwym głosem. - Jestem Marybeth.
Akurat wróciłam w idealnym momencie, żeby zobaczyć w oczach Kaito jeszcze większą nieufność. Szturchnęłam go łokciem, dając mu jasno do zrozumienia, żeby się ogarnął.

***

- Skończyłam. - Powiedziałam z uśmiechem, zakładając Mary ostatni opatrunek.
- Dziękuje Kiseki, bardzo Ci dziękuje. - Uśmiechnęła się słabo, przymrużając oczy.
Nie bolało jej już tak bardzo, ale mimo to oddychała ciężko, można by się pokusić o stwierdzenie że dyszała. Jej klatka piersiowa i brzuch szybko podnosiły się w górę i w dół, ale powoli unosiły się coraz wolniej. Wyrównała oddech, to dobrze.
Dopiero gdy zaczęła powoli oddychać, razem z Kaito zauważyliśmy że jej brzuch jest z leksza zaokrąglony.
- Przyznaj się, kogo zjadłaś! - Wykrzyknął w końcu Kaito. No nie wytrzymam z nim! Palnęłam go z tyłu głowy i nachyliłam nad jego uchem.
- Debilu, nie wygłupiaj się! - Syknęłam, jeszcze raz szturchając go łokciem.
- Och... - Wymruczała Mary, rumieniąc się i wbijając wzrok w swój brzuch. Uśmiechnęła się nieco szerzej. - N-nikogo nie zjadłam...to moje nienarodzone maleństwo. Jestem w ciąży.


Kaito? Jaka reakcja? XD>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz