Nie wyglądało na to, żeby umiał trzymać dziecko na rękach, ale w porządku, ważne, że mała jest szczęśliwa. A była szczęśliwa, bo uśmiechała się od ucha do ucha i śmiała wesoło.
- Ciekawe jak zareaguje jak jej powiem że nie jesteś jej ojcem... - Mruknęłam sama do siebie, obserwując Kaito i Ayato. Wyglądali uroczo.
Kaito? <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz