- Kaito...chodź tu na sekundkę... - Powiedziała Kiseki i odeszła z nim na bok. Widziałam jak coś mu szepcze do ucha, a on robi przerażoną minę.
Po minucie znowu do mnie podeszli.
- Po...powiedziałaś mu...? - Wydyszałam ściszonym głosem.
- Powiedziałam mu ze za chwilę zostanie "ojcem".
Kiseki pomagała mi jak tylko mogła, za to Kaito tylko siedział i patrzył na mnie przerażony. ON MIAŁ ŁZY W OCZACH.
Kaito? XD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz