Ale...ciągle myślałam o jednym...czemu mama sobie poszła? I gdzie? Na jak długo?
W mojej głowie było mnóstwo pytań. Ale nic tam!
Wróciliśmy do domu. Byłam zmęczona, więc niemalże natychmiast poszłam spać. Zasnęłam, cały czas rozmyślając o mojej mamie...
Ciąg Dalszy Kiseki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz