- Aha. - Mruknęłam i odwróciłam wzrok. Czyli mama poszła gdzieś daleko. Znowu spojrzałam na tatę, uśmiechając się. - A kiedy wróci?
Skoro gdzieś poszła, to chyba znaczy że kiedyś wróci, prawda? Przecież by mnie i taty nie zostawiła, prawda?
Kaito? Zagięłam B)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz