Myślałam, że będzie przerażony.
Przytuliliśmy się mocno, a ja zaczęłam płakać.
- Kaito... - Wyszeptałam mu do ucha. - Ty naprawdę się cieszysz...? Cieszysz się że...że zostaniesz ojcem? Takim najprawdziwszym ojcem...? Naprawdę cię to cieszy...? A ja się bałam że się tym przerazisz u zwiejesz... - Zaśmiałam się, przytulając go jeszcze mocniej. - Kocham cię...
Kaito? <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz